Gdzie spać, żeby nie żałować
Krupówki wyglądają jak środek miasta, a są ulicą handlową, na której po dwudziestej drugiej gra muzyka z trzech lokali naraz. Nocleg przy niej ma sens na dwie noce i pod warunkiem, że nie wstajesz przed dziewiątą.
Druga strefa to ulice odchodzące od Krupówek: Zamoyskiego, Kościeliska, Chramcówki. Cicho, kwadrans pieszo do centrum, pięć minut do busów na Kuźnice. Tu stoi większość willi z prawdziwym drewnem, my też.
Trzecia to Kościelisko i okolice Gubałówki. Taniej i ładniej, o kilometr dalej od wszystkiego. Bez auta uciążliwe — busy kończą kursy wcześniej niż ludzie kolację.